<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Humana non sunt turpia'</title>
	<atom:link href="http://adolescentulus.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://adolescentulus.wordpress.com</link>
	<description>Co ludzkie, nie hańbi</description>
	<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 07:13:18 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Dzień Dziecka w hospicjum&#8230;', dodany przez adolescentulus</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/05/29/dzien-dziecka-w-hospicjum/#comment-69</link>
		<dc:creator>adolescentulus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 20:02:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=52#comment-69</guid>
		<description>Jak szedłem tam, to miałem być marynarzem.. ale okazało się, że jestem kapitanem.. a na końcu zwierzem w ludzkiej skórze.. ;o nie wnikam co autor tego stwierdzenia miał na myśli. ^^</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak szedłem tam, to miałem być marynarzem.. ale okazało się, że jestem kapitanem.. a na końcu zwierzem w ludzkiej skórze.. ;o nie wnikam co autor tego stwierdzenia miał na myśli. ^^</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Dzień Dziecka w hospicjum&#8230;', dodany przez Anne</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/05/29/dzien-dziecka-w-hospicjum/#comment-68</link>
		<dc:creator>Anne</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 May 2008 19:45:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=52#comment-68</guid>
		<description>hehe mi tez sie podobało.. I na szczęście powstrzymałam się i nie rzuciłam się na górę ciastek.. hehe.. Naprawdę uważam, że udał się ten dzień i dzieci dobrze się bawiły.. Mam nadzieję, że niektóre z nich mają naprawdę miłe wspomnienie tego dnia.. :)
Byłam kotem, a wszyscy mylili mnie z myszką.. coś to nie tak było. Jednak i to nie przeszkadzało mi się dobrze bawić.. :) nie wiem co jeszcze napisać,  już nie myślę.. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hehe mi tez sie podobało.. I na szczęście powstrzymałam się i nie rzuciłam się na górę ciastek.. hehe.. Naprawdę uważam, że udał się ten dzień i dzieci dobrze się bawiły.. Mam nadzieję, że niektóre z nich mają naprawdę miłe wspomnienie tego dnia.. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Byłam kotem, a wszyscy mylili mnie z myszką.. coś to nie tak było. Jednak i to nie przeszkadzało mi się dobrze bawić.. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> nie wiem co jeszcze napisać,  już nie myślę.. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Życie&#8230;', dodany przez Wisienka</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/05/22/zycie/#comment-67</link>
		<dc:creator>Wisienka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2008 09:21:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=51#comment-67</guid>
		<description>Hmmm...To prawda, że człowiek jest zwierzęciem stadnym i samotność mu nie sprzyja. Jednak myślę, że do tej kwestii należałoby podejść indywidualnie. Wszyscy chcemy otaczać się innymi osobami, ale w różnym stopniu. Niektórzy wolą może nie tyle samotność, co spokój, wyciszenie i ograniczają kontakty z ludźmi do minimum. Są też tacy, którzy nie czują się dobrze, kiedy przebywają sami ze sobą. Ja należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Często jest tak, że ktoś mnie nie akceptuje, albo z kolei to mi się coś nie podoba w innych osobach, ale mimo to nie umialabym żyć bez tych wszystkich nieporozumień, konfliktów i tzw. problemów społecznych. Czasem ciężko jest znaleźć otoczenie, w którym czulibyśmy się na prawdę dobrze, ale uważam, że metodą prób i błędów można dojść do celu. Nie oznacza to, że znajdziemy jakieś ideały i w grupie przyjaciół, w rodzinie nie będziemy się kłócić, bo nie o to tu chodzi. Ważne jest, aby umieć dojśc do porozumienia. Świat, w którym wszyscy żyliby w zgodzie i nie byłoby negatywnych emocji jest mżonką. Człowiek nie jest zaprogramowanym robotem i raczej (mam nadzieje) nigdy nie będzie. Moim zdaniem to piękne, że się od siebie różnimy. Każdy człowiek jest niepowtarzalny i wyjątkowy, więc nie ma sensu narzekać. Należy docenić ten fakt, przestać dzielić ludzi na kategorie i podkategorie i zacząć aceptować najpierw siebie, a potem wszystkich dookoła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm&#8230;To prawda, że człowiek jest zwierzęciem stadnym i samotność mu nie sprzyja. Jednak myślę, że do tej kwestii należałoby podejść indywidualnie. Wszyscy chcemy otaczać się innymi osobami, ale w różnym stopniu. Niektórzy wolą może nie tyle samotność, co spokój, wyciszenie i ograniczają kontakty z ludźmi do minimum. Są też tacy, którzy nie czują się dobrze, kiedy przebywają sami ze sobą. Ja należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. Często jest tak, że ktoś mnie nie akceptuje, albo z kolei to mi się coś nie podoba w innych osobach, ale mimo to nie umialabym żyć bez tych wszystkich nieporozumień, konfliktów i tzw. problemów społecznych. Czasem ciężko jest znaleźć otoczenie, w którym czulibyśmy się na prawdę dobrze, ale uważam, że metodą prób i błędów można dojść do celu. Nie oznacza to, że znajdziemy jakieś ideały i w grupie przyjaciół, w rodzinie nie będziemy się kłócić, bo nie o to tu chodzi. Ważne jest, aby umieć dojśc do porozumienia. Świat, w którym wszyscy żyliby w zgodzie i nie byłoby negatywnych emocji jest mżonką. Człowiek nie jest zaprogramowanym robotem i raczej (mam nadzieje) nigdy nie będzie. Moim zdaniem to piękne, że się od siebie różnimy. Każdy człowiek jest niepowtarzalny i wyjątkowy, więc nie ma sensu narzekać. Należy docenić ten fakt, przestać dzielić ludzi na kategorie i podkategorie i zacząć aceptować najpierw siebie, a potem wszystkich dookoła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Życie&#8230;', dodany przez Anne</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/05/22/zycie/#comment-66</link>
		<dc:creator>Anne</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 15:24:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=51#comment-66</guid>
		<description>Masz racje.. nie wiem co jeszcze powiedzieć.. 
Jestem już zmęczona życiem w "moim stadzie" mam dość niby stado, ale jak powiedziałeś.. człowiek może być samotny.. Tak w tym stadzie w którym jestem teraz czuje sie cholernie samotna.. Ale są ludzie.. szkoda, że tak bardzo nie osiągalni.. bo z daleka przy których nie czuje sie samotna..Przy nich czuje sie wręcz szczęśliwa i dowartościowana.. Ale łączy nas pewna idea.. Bardzo bym chciała powiedzieć Ci co dzieje się w moim, życiu ale nie był byś zadowolony, już nie jesteś.. a z tymi ludźmi, z tym stadem jest mi dobrze rozumiemy się nawzajem wiemy czemu postępujemy tak a nie inaczej..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz racje.. nie wiem co jeszcze powiedzieć..<br />
Jestem już zmęczona życiem w &#8220;moim stadzie&#8221; mam dość niby stado, ale jak powiedziałeś.. człowiek może być samotny.. Tak w tym stadzie w którym jestem teraz czuje sie cholernie samotna.. Ale są ludzie.. szkoda, że tak bardzo nie osiągalni.. bo z daleka przy których nie czuje sie samotna..Przy nich czuje sie wręcz szczęśliwa i dowartościowana.. Ale łączy nas pewna idea.. Bardzo bym chciała powiedzieć Ci co dzieje się w moim, życiu ale nie był byś zadowolony, już nie jesteś.. a z tymi ludźmi, z tym stadem jest mi dobrze rozumiemy się nawzajem wiemy czemu postępujemy tak a nie inaczej..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Ignorancja&#8230;', dodany przez Paweł</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/21/ignorancja/#comment-65</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 15:17:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/21/ignorancja/#comment-65</guid>
		<description>Myślenie jest ok. Za to ludzie używający myślenia są różni. Są np psychopaci.

Ludzie żyją w ignorancji, i to jest najgorsze ponieważ kogoś takiego można oszukać, zmanipulować, ludzie martwią się tylko o swój tyłek. Jeśli im dobrze nic więcej ich nie obchodzi ;(

Między innymi z tego powodu dzieje się na świecie to co się dzieje, oraz rządzący robią co chcą. Ludzie są zaprogramowani na to że mają wpływ na władze co jest kłamstwem przerobionym na prawdę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślenie jest ok. Za to ludzie używający myślenia są różni. Są np psychopaci.</p>
<p>Ludzie żyją w ignorancji, i to jest najgorsze ponieważ kogoś takiego można oszukać, zmanipulować, ludzie martwią się tylko o swój tyłek. Jeśli im dobrze nic więcej ich nie obchodzi ;(</p>
<p>Między innymi z tego powodu dzieje się na świecie to co się dzieje, oraz rządzący robią co chcą. Ludzie są zaprogramowani na to że mają wpływ na władze co jest kłamstwem przerobionym na prawdę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Zabijanie, a mordowanie&#8230; różnica?', dodany przez adolescentulus</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/23/zabijanie-a-mordowanie-roznica/#comment-60</link>
		<dc:creator>adolescentulus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 07:07:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/23/zabijanie-a-mordowanie-roznica/#comment-60</guid>
		<description>Jeszcze zależy co to są wyższe cele. Jeżeli chodzi o ratowanie świata przed terrorem.. to.. podaj mi proszę przykład, kiedy mord na rzekomym terroryście opłacił się i spowodował, że ogół zaczął czuć się bezpiecznie.. Mord w tym wypadku jest niczym włożenie kija w mrowisko. Ogół na tym nie zyska. Mord sie nie opłaca. Dobrze. Jest jednego złego człowieka mniej.. może 100.. może 1000, ale czy to powstrzyma terroryzm? Nie sądzę.
Może, nie o taki mord Ci chodzi. 
Jestem zdania, że mord nie jest rozwiązaniem problemu. To ucieczka..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze zależy co to są wyższe cele. Jeżeli chodzi o ratowanie świata przed terrorem.. to.. podaj mi proszę przykład, kiedy mord na rzekomym terroryście opłacił się i spowodował, że ogół zaczął czuć się bezpiecznie.. Mord w tym wypadku jest niczym włożenie kija w mrowisko. Ogół na tym nie zyska. Mord sie nie opłaca. Dobrze. Jest jednego złego człowieka mniej.. może 100.. może 1000, ale czy to powstrzyma terroryzm? Nie sądzę.<br />
Może, nie o taki mord Ci chodzi.<br />
Jestem zdania, że mord nie jest rozwiązaniem problemu. To ucieczka..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Zabijanie, a mordowanie&#8230; różnica?', dodany przez cwem</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/23/zabijanie-a-mordowanie-roznica/#comment-59</link>
		<dc:creator>cwem</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 23:55:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/23/zabijanie-a-mordowanie-roznica/#comment-59</guid>
		<description>No dobrze, a co z zabijaniem dla wyższych celów?? Znajdujesz jakieś usprawiedliwienie dla mordu, które bierze pod uwagę dobro ogółu, a nie jednostki??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No dobrze, a co z zabijaniem dla wyższych celów?? Znajdujesz jakieś usprawiedliwienie dla mordu, które bierze pod uwagę dobro ogółu, a nie jednostki??</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Tolerancja, homoseksualizm, równouprawnienie, rasizm&#8230;', dodany przez tymeknafali</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/09/tolerancja-homoseksualizm-rownouprawnienie-rasizm/#comment-58</link>
		<dc:creator>tymeknafali</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2008 09:25:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/2008/01/09/tolerancja-homoseksualizm-rownouprawnienie-rasizm/#comment-58</guid>
		<description>Niestety ale tak robią... może kiedyś dojrzeją dorosną, będzie mniej prymitywów zapatrzonych na ojca dyrektora, a więcej ludzi wykształconych, myślących, a nie karmiących się nienawiścią.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety ale tak robią&#8230; może kiedyś dojrzeją dorosną, będzie mniej prymitywów zapatrzonych na ojca dyrektora, a więcej ludzi wykształconych, myślących, a nie karmiących się nienawiścią.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Wiersz o śmierci&#8230;', dodany przez Anne</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/04/08/wiersz-o-smierci/#comment-56</link>
		<dc:creator>Anne</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 17:56:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=48#comment-56</guid>
		<description>A śmierć jest wybawieniem z tego wszystkiego.. 


Przepraszam zapomniałam to tam napisać.. :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A śmierć jest wybawieniem z tego wszystkiego.. </p>
<p>Przepraszam zapomniałam to tam napisać.. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Wiersz o śmierci&#8230;', dodany przez Anne</title>
		<link>http://adolescentulus.wordpress.com/2008/04/08/wiersz-o-smierci/#comment-55</link>
		<dc:creator>Anne</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2008 17:51:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://adolescentulus.wordpress.com/?p=48#comment-55</guid>
		<description>Wiersz przepiękny.. 
Tak, nie jest to optymistyczna wizja.. droga donikąd.. 
to też kwestia wiary, wiele rzeczy zależy od tego w co kto wierzy..
Ale w tym przypadku nasza wiara raczej się nie różni.. może jednak stosunek do śmierci..
Uświadomienie sobie, że wszystko się zostawi tu i odejdzie do innej rzeczywistości, albo po prostu w mrok, nie podnosi na duchu, lecz dołuje.. Jednak może to co jest za cienką 
granicą życia i śmierci jest czymś nowym, może lepszym.. Na pewno odmiennym i nie znanym.  Jednak jak pewien mądry człowiek powiedział. " Jesteś zakochana w śmierci"  potwierdza tylko to, że mam świadomość tego, że kiedyś odejdę -niedługo odejdę...  Jestem bardzo ciekawa co czeka mnie po śmierci, po przeżyciu życia.. " Ciekawość pierwszym stopniem do piekła" tylko jeszcze w to piekło trzeba uwierzyć. Można powiedzieć również, że wielu ludzi przeżywa własne prywatne piekło na ziemi.
Wiec może życie jest tym na co zasługujemy..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiersz przepiękny..<br />
Tak, nie jest to optymistyczna wizja.. droga donikąd..<br />
to też kwestia wiary, wiele rzeczy zależy od tego w co kto wierzy..<br />
Ale w tym przypadku nasza wiara raczej się nie różni.. może jednak stosunek do śmierci..<br />
Uświadomienie sobie, że wszystko się zostawi tu i odejdzie do innej rzeczywistości, albo po prostu w mrok, nie podnosi na duchu, lecz dołuje.. Jednak może to co jest za cienką<br />
granicą życia i śmierci jest czymś nowym, może lepszym.. Na pewno odmiennym i nie znanym.  Jednak jak pewien mądry człowiek powiedział. &#8221; Jesteś zakochana w śmierci&#8221;  potwierdza tylko to, że mam świadomość tego, że kiedyś odejdę -niedługo odejdę&#8230;  Jestem bardzo ciekawa co czeka mnie po śmierci, po przeżyciu życia.. &#8221; Ciekawość pierwszym stopniem do piekła&#8221; tylko jeszcze w to piekło trzeba uwierzyć. Można powiedzieć również, że wielu ludzi przeżywa własne prywatne piekło na ziemi.<br />
Wiec może życie jest tym na co zasługujemy..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
